Rozbiórka byłej komendy w Pile stanęła. W grę weszły ptaki i nietoperze

FOT. Starostwo Powiatowe w Pile
Przy ul. Bydgoskiej w Pile roboty rozbiórkowe nagle wyhamowały, choć teren po dawnej komendzie od dawna był już przeznaczony do uporządkowania. Powód jest nietypowy, ale poważny: pojawił się sygnał, że w pustych murach mogły znaleźć schronienie ptaki i nietoperze. Starostwo Powiatowe zareagowało po informacji od przyrodników, a teraz do sprawy wchodzi dodatkowa ekspertyza. Od jej wyniku zależy, jak dalej potoczą się prace.
- Przyrodnicy zwrócili uwagę na teren przy Bydgoskiej
- Prawna analiza zatrzymała maszyny
- Ekspertyza ma rozstrzygnąć, co kryją puste mury
Przyrodnicy zwrócili uwagę na teren przy Bydgoskiej
Działający w imieniu Skarbu Państwa starosta pilski zdecydował o wstrzymaniu rozbiórki budynków po byłej Komendzie Policji. Obiekty od kilku lat pozostawały nieużytkowane i są częścią państwowego zasobu. Sam plac robót został przekazany wykonawcy 11 marca, a prace prowadzono zgodnie z obowiązującymi przepisami, także tymi związanymi z ochroną środowiska.
Sygnał o możliwym problemie pojawił się 23 kwietnia, kiedy do Starostwa Powiatowego w Pile trafiła informacja od Pilskiego Koła Klubu Przyrodników. Organizacja wskazała na prawdopodobne gniazdowanie gołębi miejskich, kawek i pustułek, a także na możliwą obecność nietoperzy.
„Decyzja została podjęta po otrzymaniu informacji o możliwym występowaniu na tym obszarze gatunków chronionych ptaków” – powiedział Rafał Zdzierela, starosta pilski.
Prawna analiza zatrzymała maszyny
Po analizie prawnej urzędnicy uznali, że nie można ryzykować naruszenia ewentualnych siedlisk chronionych gatunków. Dlatego 27 kwietnia starostwo zwróciło się do wykonawcy o wstrzymanie rozbiórki, a równocześnie przekazało sprawę do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Poznaniu .
Następnego dnia przyszło potwierdzenie, że decyzja była zasadna. Poznańska dyrekcja zaleciła inwentaryzację obiektów pod kątem obecności ptaków, a jeśli zajdzie taka potrzeba, również nietoperzy. To oznacza, że zanim ciężki sprzęt wróci na plac przy Bydgoskiej, trzeba będzie dokładnie sprawdzić, czy w pustych budynkach nie ma gatunków objętych ochroną.
„W związku z tym, po przeprowadzonej analizie prawnej, 27 kwietnia zwróciliśmy się do wykonawcy o wstrzymanie prac rozbiórkowych” – wyjaśnił Stefan Kowal, wicestarosta pilski.
Ekspertyza ma rozstrzygnąć, co kryją puste mury
Starostwo już podejmuje działania, by wyłonić wykonawcę ekspertyzy. To właśnie ona ma odpowiedzieć na pytanie, czy teren po dawnej komendzie rzeczywiście wykorzystywały ptaki albo nietoperze, a jeśli tak, jak należy poprowadzić dalsze roboty, by nie naruszyć przepisów.
Rafał Zdzierela zwrócił uwagę na reakcję środowiska przyrodników.
„Dziękujemy też środowisku przyrodników za taką obywatelską postawę” – dodał starosta pilski.
Na razie przy Bydgoskiej zamiast sprzętu pracującego na pełnych obrotach pojawiły się oględziny, analizy i formalne uzgodnienia. Dopiero po nich okaże się, czy rozbiórka ruszy dalej bez przeszkód, czy teren po dawnej komendzie na dłużej pozostanie pod ochronnym nadzorem.
na podstawie: Powiat.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Starostwo Powiatowe w Pile). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Ostatnie Artykuły

Rozbiórka byłej komendy w Pile stanęła. W grę weszły ptaki i nietoperze

Biblioteka w Pile robi krótką przerwę w sobotę 2 maja

Nowy plan dla Pelikanowej i Wroniej został uchwalony

Strzały z balkonu i recydywa - 40-latek z Piły trafił do aresztu

Niebieskie Igrzyska w Łobżenicy połączyły dzieci, młodzież i dorosłych

Piła otwiera biblioteczny tydzień teatrem, grą i kulisami pracy

Nowe busy dla DPS-ów. W trasę ruszą do rehabilitacji i lekarzy

Ekonomik z nowym zapleczem. Trzy partnerstwa otwierają uczniom drogę do branż

Strażackie święto i rodzinny festyn w Pile. Będzie pokaz sprzętu i nauka pierwszej pomocy

Pijany pracownik ukradł Hondę i dachował po kilku kilometrach

W pilskim „Mechaniku” ponad 70 uczniów ogoliło głowy. Gest, który mówi więcej niż słowa

Dwoje dyrektorów świętowało jubileusze. W Pile nie zabrakło uznania

Muzyka i rozmowy przy jednym stole w Wyrzysku zapełniły salę

