Festyn w Wysokiej Małej połączył zabawę z pomocą dla chorego chłopca

Festyn w Wysokiej Małej połączył zabawę z pomocą dla chorego chłopca

W Wysokiej Małej rodzinny festyn miał dwa rytmy – beztroską zabawę dzieci i cichszą, ale najważniejszą pomoc dla Szymona Lipińskiego. Podczas wydarzenia 6 czerwca plac wypełniły dmuchańce, konkursy i muzyka, lecz to zbiórka na leczenie i rehabilitację nadawała temu spotkaniu prawdziwą wagę. Za całością stało miejscowe Koło Gospodyń Wiejskich, które zebrało wokół siebie sąsiadów, gości i samorządowców.

  • Dmuchańce, konkursy i ruch od rana do wieczora
  • Zbiórka dla Szymona była sercem wydarzenia
  • Bernadeta Depta i goście samorządowi docenili wspólny wysiłek
  • Muzyka Łowiczanek z Krajny domknęła ten dzień

Dmuchańce, konkursy i ruch od rana do wieczora

Na festynie nie brakowało tego, co najmłodsi lubią najbardziej. Były dmuchańce, gry i zabawy przygotowane przez organizatorów, a także konkursy, które wciągały całe rodziny. Tego typu wydarzenia działają prosto, ale skutecznie – pozwalają zatrzymać się na chwilę, usiąść razem i spędzić czas bez pośpiechu.

Wysoka Mała na kilka godzin stała się miejscem spotkania nie tylko dla mieszkańców samej wsi, lecz także dla gości z okolicy. W takich chwilach widać, jak ważne są oddolne inicjatywy: nie potrzebują wielkiej scenografii, by zbudować żywą, ciepłą atmosferę. Wystarczą ludzie, którzy chcą coś zorganizować i inni, którzy chcą po prostu być razem.

Zbiórka dla Szymona była sercem wydarzenia

Najważniejszą częścią festynu okazała się zbiórka na rzecz Szymona Lipińskiego. Chłopiec choruje na dystrofię mięśniową Duchenne’a, a organizatorzy przypominali, że każde wsparcie przybliża go do potrzebnego leczenia i rehabilitacji. To właśnie ten element odróżnił zwykły piknik od wydarzenia, które miało wyraźny cel i konkretny sens.

Takie akcje pokazują, że pomoc nie musi zaczynać się od wielkich deklaracji. Czasem wystarczy obecność, wrzucona do puszki kwota albo zainteresowanie losem dziecka i jego rodziny. Właśnie z takich drobnych gestów składa się realne wsparcie, które ma znaczenie nie w teorii, ale tu i teraz.

Bernadeta Depta i goście samorządowi docenili wspólny wysiłek

Gości przyjmowała Bernadeta Depta, przewodnicząca Koła Gospodyń Wiejskich w Wysokiej Małej. Jak podkreślono podczas wydarzenia, jej zaangażowanie w życie społeczne nie kończy się na organizacji festynu – wraz z mężem prowadzi rodzinny dom dziecka, a to dodatkowo pokazuje skalę codziennej pracy i odpowiedzialności.

W festynie uczestniczyli między innymi:

  • Piotr Głowski, poseł,
  • Kazimierz Sulima, etatowy członek Zarządu Powiatu,
  • Daria Lubońska, członkini Zarządu Powiatu,
  • Artur Kłysz, burmistrz Miasta i Gminy Wysoka,
  • Maciej Kazek, członek Zarządu Powiatu.

Samorządowcy zwracali uwagę na znaczenie takich spotkań dla budowania więzi i wspierania potrzebujących. Ich obecność była też czytelnym sygnałem, że lokalne inicjatywy społeczne mają wsparcie nie tylko wśród mieszkańców, ale również wśród przedstawicieli powiatu i gminy.

Muzyka Łowiczanek z Krajny domknęła ten dzień

Oprawę artystyczną zapewnił zespół Łowiczanki z Krajny, który dołożył do wydarzenia muzyczny akcent i pomógł utrzymać pogodny nastrój do końca spotkania. Dzięki temu festyn nie był jedynie serią atrakcji dla dzieci, lecz pełnym, żywym wydarzeniem, w którym zabawa spotkała się z wrażliwością na cudzą chorobę.

Wysoka Mała pokazała tego dnia coś bardzo prostego i jednocześnie rzadkiego – że wspólne świętowanie może iść w parze z konkretną pomocą. I właśnie ten splot sprawił, że „Rodzinny Festyn Pełen Uśmiechu” nie był tylko nazwą z plakatu, ale opisem tego, co naprawdę wydarzyło się na miejscu.

na podstawie: Powiat Pilski.