Piła stawia na energetyczny przegląd. Eksperci mają szukać oszczędności

Piła stawia na energetyczny przegląd. Eksperci mają szukać oszczędności

FOT. Urząd Miasta Piła

W Pile podpisano umowę, która ma zajrzeć pod maskę miejskiej energetyki. Zamiast ogólnych zapowiedzi mają pojawić się analizy, rekomendacje i konkretne rozwiązania dla urzędów, szkół oraz innych miejskich obiektów. W grze są niższe koszty, większe bezpieczeństwo dostaw i lepsze przygotowanie na kryzysy energetyczne. To dopiero początek pracy, ale jej efekt może być odczuwalny w całym mieście.

  • Eksperci wejdą w miejską infrastrukturę i policzą, gdzie energia znika
  • Nowy pełnomocnik i raport, który ma trafić do miasta jesienią 2026 roku
  • Spółdzielnie energetyczne i bardziej samodzielne modele zarządzania

Eksperci wejdą w miejską infrastrukturę i policzą, gdzie energia znika

Miasto porozumiało się ze Stowarzyszeniem Elektryków Polskich w sprawie współpracy przy transformacji energetycznej. Dokument otwiera drogę do technicznego przeglądu miejskiej infrastruktury i wyłapania miejsc, w których prąd jest wykorzystywany mniej efektywnie, niż mógłby być. W takich analizach najważniejsze nie są hasła, ale liczby: zużycie, straty, koszty eksploatacji i odporność systemu na zakłócenia.

Wspólna praca ma objąć między innymi wykorzystanie odnawialnych źródeł energii, magazynów energii oraz nowoczesnych systemów zarządzania poborem prądu. W tle jest też pakiet rozwiązań na czas kryzysu, określany jako antyblackoutowy. To ważne, bo dla miasta oznacza nie tylko oszczędności, lecz także mniejsze ryzyko przerw w działaniu infrastruktury, od której zależą codzienne sprawy mieszkańców.

„Racjonalne zarządzanie energią to nie tylko kwestie ekologii, ale również realne oszczędności i większe bezpieczeństwo dla mieszkańców” – podkreśliła prezydent Piły Beata Dudzińska.

Nowy pełnomocnik i raport, który ma trafić do miasta jesienią 2026 roku

Umowę podpisali prezydent Piły Beata Dudzińska oraz Lech Żak, członek Zarządu Głównego SEP i szef pilskiego oddziału stowarzyszenia. To on ma jednocześnie pełnić funkcję pełnomocnika ds. Energii Miasta Piły. Taki układ pokazuje, że współpraca nie ma być jednorazowym gestem, ale uporządkowanym procesem, w którym wiedza branżowa zostanie przełożona na miejskie decyzje.

SEP przygotuje opracowanie do końca września 2026 roku. Dla Piły ważne jest też to, że etap analityczny ma zostać wykonany bez kosztów dla miasta. W praktyce daje to samorządowi czas na spokojne sprawdzenie kierunków działania, bez presji natychmiastowych wydatków, a jednocześnie z dostępem do specjalistów, którzy od lat pracują przy zagadnieniach bezpieczeństwa energetycznego.

„Chcemy połączyć wiedzę ekspertów z praktycznymi potrzebami miasta” – mówi Lech Żak.

Spółdzielnie energetyczne i bardziej samodzielne modele zarządzania

Wśród rekomendacji, które mają się znaleźć w opracowaniu, pojawią się także nowe modele zarządzania energią. Mowa między innymi o możliwości tworzenia spółdzielni energetycznych i innych lokalnych rozwiązań wzmacniających niezależność samorządów. To kierunek, który w wielu miastach staje się coraz ważniejszy, bo pozwala lepiej planować inwestycje i ograniczać wahania kosztów.

Lech Żak od lat działa w obszarze elektroenergetyki i bezpieczeństwa energetycznego, a także przy projektach związanych z nowoczesnymi systemami energetycznymi. Jego doświadczenie ma teraz zostać wykorzystane przy miejskim planowaniu, które wykracza poza doraźne oszczędności. W grę wchodzi bowiem szersza zmiana – taka, która ma uczynić miejską energetykę bardziej odporną, tańszą i nowocześniej zarządzaną.

na podstawie: Urząd Miasta.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta Piła). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.