W Pile młodzież czytała tak, że proza brzmiała jak scena teatralna

W Pile młodzież czytała tak, że proza brzmiała jak scena teatralna

FOT. Powiat

W salach Biura Wystaw Artystycznych w Pile proza na chwilę przestała być szkolnym obowiązkiem. Zamieniła się w głos, tempo i emocję, a młodzi uczestnicy finału 5. Konkursu Pięknego Czytania Tekstów Pisanych Prozą pokazali, że dobrze przeczytany fragment potrafi trzymać słuchaczy mocniej niż niejeden spektakl. Zanim stanęli przed jury, przeszli warsztaty z emisji głosu, dykcji i interpretacji, więc na scenie widać było nie tylko talent, ale też solidne przygotowanie.

  • Najpierw warsztaty, potem scena w Biurze Wystaw Artystycznych
  • Jury słuchało literatury w kilku różnych rejestrach
  • Laureaci pokazali, że o wyniku decyduje nie tylko głos, ale i charakter

Najpierw warsztaty, potem scena w Biurze Wystaw Artystycznych

Wydarzenie przygotował Zespół Szkół przy Teatralnej w Pile, a do finału uczestników doprowadziły zajęcia z Dominiką Wróbel. To właśnie tam ćwiczono oddech, wyraźną mowę i sposób podawania tekstu, czyli te elementy, które decydują o tym, czy literatura zaczyna żyć, czy zostaje tylko zbiorem zdań.

Na konkursowych pulpitach pojawiły się fragmenty utworów, które wymagają od czytającego wyczucia i pewności. Uczniowie sięgali między innymi po:

  • „Dżumę” Alberta Camusa
  • „Awanturę o Basię” Kornela Makuszyńskiego
  • „Tango” Sławomira Mrożka
  • „Proces” Franza Kafki
  • „Stowarzyszenie umarłych poetów” Nancy H. Kleinbaum

W takim zestawie każdy błąd dykcji i każdy zbyt szybki oddech od razu wychodzi na pierwszy plan. Tym bardziej liczyła się nie sama pamięć do tekstu, ale umiejętność poprowadzenia go tak, by publiczność chciała słuchać dalej.

Jury słuchało literatury w kilku różnych rejestrach

Występy oceniało jury złożone z Marzenny Krakowiak, kierowniczki czytelni naukowej Powiatowej i Miejskiej Biblioteki Publicznej im. Pantaleona Szumana w Pile, Andrzeja Hajduśa, reżysera Teatru Niepokorni działającego przy Pilskiej Spółdzielni Mieszkaniowej, oraz Eweliny Wyrzykowskiej, reżyserki Teatru Tak! i Młodzieżowego Teatru Wirtualnego. Taki skład dobrze pokazywał, że konkurs łączy dwa światy – literaturę czytaną z uważnością i teatr, w którym słowo musi wybrzmieć do końca.

Podczas finału obecny był także patron honorowy wydarzenia, starosta pilski Rafał Zdzierela. Nagrody laureatom wręczył dr Maciej Kazek, członek Zarządu Rady Powiatu w Pile, a spotkanie prowadził Wojtek Drożdż. Całość miała atmosferę bardziej święta słowa niż zwykłej szkolnej rywalizacji.

Laureaci pokazali, że o wyniku decyduje nie tylko głos, ale i charakter

W kategorii szkół podstawowych pierwsze miejsce zdobyła Lena Jagiełka ze Szkoły Podstawowej im. Kornela Makuszyńskiego w Kruszewie, przygotowana przez Iwonę Werner. Drugą lokatę zajął Filip Zodrow ze Szkoły Podstawowej im. Powstańców Wielkopolskich w Dziembowie, którego opiekunką była Agnieszka Piętka-Adryan, a trzecie miejsce przypadło Mikołajowi Frankowskiemu ze Szkoły Podstawowej im. św. Jana Pawła II w Kaczorach, przygotowanemu przez Joannę Stachowiak.

Wśród uczniów szkół ponadpodstawowych najlepiej wypadł Antoni Rzepka z Zespołu Szkół Budowlanych w Pile, pracujący pod opieką Małgorzaty Dobrańskiej. Drugie miejsce zdobyła Julia Lewandowska z Zespołu Szkół przy Teatralnej w Pile, przygotowana przez Jagodę Bartz, a wyróżnienie trafiło do Antoniego Babija z II Liceum Ogólnokształcącego w Pile, którego przygotowała Ewa Rozpłoch.

Swoją nagrodę przyznała też publiczność – otrzymała ją Oliwia Piechocka ze Szkoły Podstawowej w Nowej Wsi Ujskiej, przygotowana przez Iwonę Tadych. I właśnie ten werdykt dobrze pokazuje, że w takim konkursie liczy się nie tylko technika, ale też umiejętność budowania napięcia i utrzymania uwagi od pierwszego zdania do ostatniej frazy. Organizatorzy podkreślają, że konkurs rozwija interpretację, język i czytelniczą odwagę młodych ludzi, a przy okazji przypomina, że dobrze przeczytana proza może poruszyć równie mocno jak scena teatralna.

na podstawie: Powiat Pilski.