Portfele znikały w sklepach, a potem ruszały bankomaty - finał w Pile

2 min czytania
Portfele znikały w sklepach, a potem ruszały bankomaty - finał w Pile

FOT. KPP w Pile

Pilscy kryminalni zatrzymali dwie Bułgarki, które okradały klientów sklepów wielkopowierzchniowych i od razu próbowały sięgnąć po pieniądze z cudzych kart. Sprawa wyszła poza Piłę, bo kobiety pojawiły się także w Szczecinie, a policyjny trop doprowadził do ich zatrzymania. Na koncie mają już 14 zarzutów, a za takie czyny grozi im kara do 10 lat pozbawienia wolności.

Jak ustalili funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Pile, pierwsza z kobiet, 32-latka, 10 lutego dwukrotnie ukradła portfele na terenie pilskich sklepów. W środku były dokumenty, karty płatnicze i gotówka - łącznie 800 zł. Złodziejka nie zatrzymała się na gotówce. Zaraz po kradzieży ruszyła do bankomatów w Pile i próbowała wypłacać pieniądze. Próby zakończyły się niepowodzeniem, bo nie znała kodu PIN.

Po tych zdarzeniach kobieta wyjechała z Polski, ale śledczy nie stracili jej z pola widzenia. Policjanci ustalili później, że wróciła do kraju razem z drugą sprawczynią - 42-letnią Bułgarką. Obie kobiety 18 marca ponownie uderzyły w Pile. Tym razem ich łupem znów padł portfel z całą zawartością. W środku było niewiele gotówki, ale były też karty płatnicze. To właśnie nimi sprawczynie wykonały trzy transakcje płatnicze o łącznej wartości niespełna 600 zł.

Następnego dnia kryminalni z Piły ustalili, że te same kobiety dokonują kradzieży kieszonkowych także na terenie Szczecina . Wspólne działania z funkcjonariuszami Komendy Miejskiej Policji w Szczecinie doprowadziły do ich zatrzymania. Śledczy przedstawili im łącznie 14 zarzutów - za przywłaszczenie portfeli z zawartością, usiłowanie wypłat z bankomatów oraz transakcje wykonane przy użyciu przywłaszczonej karty. Policja wskazuje, że na gruncie Kodeksu karnego za takie czyny grozi do 10 lat więzienia.

Ten finał pokazuje, że kieszonkowcy potrafią działać szybko i bez skrupułów, ale równie szybko potrafią wpaść, gdy sprawą zajmą się doświadczeni kryminalni. W tej historii najważniejsze okazały się policyjna pamięć do szczegółów i współpraca między Pile a Szczecinem - i to właśnie ona zamknęła sprawczyniom drogę ucieczki.

na podstawie: KPP w Pile.

Autor: krystian