Trzy wystawy przyciągnęły tłumy. Piła na jeden wieczór żyła sztuką

Trzy wystawy przyciągnęły tłumy. Piła na jeden wieczór żyła sztuką

FOT. Starostwo Powiatowe w Pile

W jeden sobotni wieczór w Pile można było przejść od ekspresyjnego plakatu, przez barwny, niemal baśniowy świat malarstwa, aż po stare aparaty i fotografie z minionych dekad. W galeriach i muzeum zrobiło się tłoczno, bo Noc Muzeów i Tydzień Bibliotek połączyły siły z lokalną sztuką. Efekt był prosty i mocny – trzy różne opowieści, trzy miejsca i jedna wspólna ciekawość odwiedzających.

  • Plakat Hoffmana pokazał, jak mocno może działać jedna forma
  • W galerii na poddaszu rozkwitł alternatywny świat
  • Muzeum pokazało fotografię w szerokim kadrze

Plakat Hoffmana pokazał, jak mocno może działać jedna forma

W Biurze Wystaw Artystycznych Powiatu Pilskiego otwarto wystawę „Plakat” i spotkano się z jej autorem, Mariuszem Hoffmanem, jednym z rozpoznawalnych polskich plakacistów z Gdańska . To twórca, który porusza się swobodnie między grafiką warsztatową, cyfrową, projektowaniem i malarstwem, a w jego pracach widać wyraźne zamiłowanie do literatury i teatru.

Na wystawie dominowała energia zamknięta w obrazie, skrót myślowy i znak, który potrafi powiedzieć więcej niż długi opis. Hoffman opowiadał o własnym warsztacie, źródłach inspiracji i o tym, jak rodzą się jego projekty. Zainteresowanie było duże, co nie dziwi – plakat, choć bywa traktowany jak użytkowa forma, w takich chwilach pokazuje swoje artystyczne pazury.

Na miejscu pojawiły się też gratulacje od Kazimierza Sulimy. Dla odwiedzających to był wyraźny sygnał, że w Pile plakat nie jest tylko dodatkiem do ulicy czy wydarzeń, ale pełnoprawnym językiem sztuki.

W galerii na poddaszu rozkwitł alternatywny świat

Drugim przystankiem była Galeria na Poddaszu Akademii Nauk Stosowanych w Pile, gdzie pokazano „Alternatywny Świat” Małgorzaty Borsukiewicz. Pilska artystka zaprosiła gości do przestrzeni zbudowanej z kolorów, emocji i wyobraźni, która nie trzyma się codziennych ram.

Jej obrazy niosły lekkość, ale nie były puste. Miały w sobie ciepło, baśniowy nastrój i wyraźną potrzebę ucieczki od szarości. Taka wystawa działa trochę jak oddech – pozwala na chwilę zwolnić i spojrzeć na rzeczywistość przez inny filtr.

Ekspozycję przygotowała Biblioteka Główna ANS w Pile w ramach Tygodnia Bibliotek. Gratulacje dla artystki przekazał również Kazimierz Sulima. W praktyce taki wieczór pokazuje, że uczelniana galeria może być miejscem żywego kontaktu ze sztuką, a nie tylko akademickim adresem na mapie miasta.

Muzeum pokazało fotografię w szerokim kadrze

Duże zainteresowanie wzbudziła także wystawa „Wokół Fotografii” w Muzeum Stanisława Staszica w Pile. Tym razem nie chodziło wyłącznie o same zdjęcia, ale o cały świat związany z ich powstawaniem, przechowywaniem i historią. Swoją kolekcję zaprezentowała Maryla Michalska z Wałcza.

Zwiedzający zobaczyli dawne fotografie, klasyczne aparaty z różnych epok, a także mniej oczywiste eksponaty, w tym sprzęt szpiegowski. Tę część ekspozycji warto odczytać szerzej – fotografia nie była tu tylko pamiątką rodzinną, lecz także narzędziem technicznym, świadkiem zmian obyczajów i technologii.

O zbiorach i ich tle opowiadał Wojciech Beszterda, fotografik i kustosz muzeum. To nadało wystawie dodatkowy porządek i sens, bo kolekcja nie została pokazana jak przypadkowy zestaw przedmiotów, ale jako opowieść o tym, jak bardzo zmienił się sposób patrzenia na świat. Gratulacje dla autorki kolekcji i organizatorów także padły z ust Kazimierza Sulimy.

Widać było jedno – pilskie instytucje kultury dobrze wykorzystały moment, w którym wiele osób i tak szukało wieczornego wyjścia. Kto wtedy zajrzał do galerii i muzeum, dostał trzy różne zaproszenia do patrzenia: przez znak, przez kolor i przez obiektyw.

na podstawie: Powiat Pilski.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Starostwo Powiatowe w Pile). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.