Kluczyki zabrane w sklepie na Staszycach - 25-latek usłyszał wyrok

Kluczyki zabrane w sklepie na Staszycach - 25-latek usłyszał wyrok

Ekspedientka i klient osiedlowego sklepu odebrali nietrzeźwemu kierowcy kluczyki, zanim mężczyzna zdołał ruszyć dalej. Patrol Wydziału Ruchu Drogowego potwierdził później, że 25-latek miał blisko 2 promile alkoholu w organizmie i obowiązywał go sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. W trybie przyspieszonym jeszcze tego samego dnia stanął przed sądem.

Interwencja rozegrała się w ubiegłą niedzielę, po godzinie 14, pod jednym z osiedlowych sklepów na Staszycach. Dyżurny dostał zgłoszenie, a funkcjonariusze dotarli na miejsce bardzo szybko. Jak podaje Policja, sprzedawczyni zauważyła, że do sklepu wszedł mężczyzna, który wcześniej przyjechał samochodem. Reakcja ekspedientki i jednego z klientów zatrzymała sprawę w ostatniej chwili - odebrali mu kluczyki i poinformowali służby.

Policjanci sprawdzili stan 25-latka i wynik badania nie pozostawił wątpliwości. Mężczyzna miał blisko 2 promile alkoholu. Funkcjonariusze ustalili też, że nie powinien w ogóle prowadzić, bo ciążył na nim sądowy zakaz kierowania pojazdami. Został zatrzymany, a sprawa trafiła do trybu przyspieszonego.

Sąd, w oparciu o przepisy kodeksu karnego, wymierzył mu wymierzoną karę 7 miesięcy bezwzględnego pozbawienia wolności, 15 tysięcy złotych grzywny i dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Ten finał pokazuje, że szybka reakcja świadków i sprawna interwencja Wydziału Ruchu Drogowego potrafią przerwać jazdę, która mogła skończyć się tragedią.

na podstawie: KPP w Pile.